Hiszpania mistrzem świata 2026 po zwycięstwie nad reprezentacją Argentyny 1:0. Argentyna była w tym meczu tylko tłem dla reprezentacji Hiszpanii. Oczywiście Argentyńczycy mieli swój pomysł na ten mecz, ale to był brzydki pomysł, bo wiedzieli, że niełatwo się gra przeciwko tak skutecznie broniącej drużynie jak Hiszpania. Hiszpanie w całym turnieju stracili tylko jedną bramkę i to był klucz do sukcesu, chociaż od zawsze wiemy, że Hiszpanie są niesamowicie skuteczni w odbiorze piłki i kiedy ją tracą, potrzebują niewiele czasu aby ją odzyskać. Drużyna znakomicie się rozumiejąca, albowiem system gry każdego z piłkarzy na każdej pozycji jest szkolony od dziecka, od momentu kiedy młodzi piłkarze trafiają pod skrzydła tak zwanego centralnego szkolenia. Mamy zupełnie nowe metody zarządzania zespołami, i nie wszyscy szkoleniowcy sobie z tym radzą. Kto sobie z tym radził a kto ma jeszcze wiele do nauki, widzieliśmy podczas turnieju. Hiszpanie radzą sobie znakomicie i nie jest nauka chwilowa, przedturniejowa, ale doskonalona przez lata szkolenia i skutecznego prowadzenia drużyny przez szkoleniowca. Mistrzem jest drużyna Hiszpanii prowadzona przez trenera z Hiszpanii i to jest kolejny wyznacznik w jakim kierunku należy doskonalić własną reprezentację. Nowy sposób prowadzenia drużyny, nowy sposób zarządzania zespołem podczas meczów i podczas turnieju, którego szybko trzeba się nauczyć. Wygrała zespołowość, umiejętność świetnego wzajemnego wspierania się i chociaż były w nim indywidualności, to jednak gdyby podsumować turniej to największe słowa pochwały należą się trenerowi i zaraz po nim całemu zespołowi. O ile Argentyna była w 90 procentach zależna od Messiego to w drużynie Hiszpanii ta odpowiedzialność za wynik rozkładała się w miarę równo na zespół. Znakomicie wspierał zespół trener Luis de la Fuente a zarządzanie selekcją w trakcie meczu było wzorcowe. Taki sposób zarządzania zespołem nie bierze się z nikąd, ale jest efektem ciężkiej pracy indywidualnej z piłkarzami, pracy formacjami i całym zespołem i nie tylko doskonaleniem kilkunastu piłkarzy ale każdego zawodnika w drużynie. Wniosków po tym mundialu dla szkoleniowców jest cały worek i warto aby wyciągnąć z tego turnieju skuteczne wnioski dla siebie, zanim jeszcze FIFA Technical Team prześle nam do PZPN swoje analizy i podsumowania. Brawo Hiszpania, brawo mistrzostwa świata 2026, wygrali najlepsi, wygrał futbol, skuteczny, mądry i piękny dla kibiców. I tak te mistrzostwa zapamiętamy bajkowo kolorowe i piękne piłkarsko i będziemy wspominać z wielkim szacunkiem jednego wielkiego chociaż przegranego Leo Messiego. I tylko jego mi żal po tym wspaniałym turnieju.
