NAJLEPSZE DRUŻYNY W EUROPIE WYZNACZAJĄ TRENDY W SZKOLENIU

Real Madryt i Manchester City stworzyły widowisko futbolowe bardzo wysokiej marki. Szybkość gry i przeprowadzanych akcji były znakomite, ale dla obserwatorów najciekawsza była liczba dryblingów.Ponad 40 takich pojedynków w większości wygranych przez tych piłkarzy, którzy je podejmowali pokazuje pewną ważną tendencję utrzymującą się od dawna i daje jasne wytyczne dla trenerów w Europie i na świecie. Nie grajmy bez przyjęcia piłki, bo gra bez przyjęcia będzie naturalnym następstwem umiejętności technicznych posiadanych przez piłkarzy. A więc kochana młodzieży, staraj się dryblować do woli, nie bój się straty piłki, bo jeśli nie wszystko od razu będzie się udawało, to nadejdzie taki moment, kiedy dryblingi staną się zupełnie naturalnym sposobem na zwyciężanie. Często obserwując rywalizację najmłodszych adeptów futbolu słyszymy podpowiedzi z boku szkoleniowców a również czasem rodziców, podpowiadających młodym piłkarzykom aby nie dryblowali tylko szybko pozbywali się piłki. Wręcz odwrotnie, niech starają się minąć przeciwnika w sytuacjach 1×1, a później ewentualnie rozglądać się za wprowadzeniem do akcji partnera. Obydwie drużyny, tak Real jak również Manchester City, nie obawiają się agresywnego ataku przeciwnika, tylko wchodzą w pojedynki 1×1 a nawet przeciwko większej liczbie broniących. Real przegrał, bo nie miał strzelca, a najlepszy z nich siedział na ławce rezerwowych i nie móc pomóc kolegom. Szybcy skrzydłowi jakich ma Real są super, ale skrzydłowi są w drużynach uzupełnieniem głównego strzelca, a takiego w tym meczu Realowi brakowało. Dlatego mimo stwarzania sobie niezłych sytuacji strzałowych, piłka nie trafiała do siatki. Manchester City nie pozostawał dłużny Realowi, ale w bramce Realu stał jeden z najlepszych bramkarzy w Europie i mimo, że przy stracie jednej z bramek mógł zachować się lepiej, to wybronił swój zespół od utraty kolejnych goli. Mecz super do oglądania dla kibiców, oczywiście lepiej po meczu czuli się ci z Manchesteru, ale szkoda Realu, bo chociaż mówienie o kryzysie nie jest bezpodstawne, to gra zespołu pokazuje, że są w niezłej formie i z pewnością sytuacja kryzysowa niedługo przejdzie do historii.