JEDEN NARÓD – SILNA POLSKA

107 lat temu Polska odzyskała niepodległość. Czy może być coś bardziej motywującego dla piłkarzy naszej reprezentacji aniżeli wspaniała uroczystość wlewająca w serca Polaków nadzieję na przyszłość. Czy można lepiej uczcić to piękne narodowe święto aniżeli zwycięstwem na stadionie PGE Narodowym im. Kazimierza Górskiego w Warszawie.Wierzę, że piłkarze będą znakomicie zmotywowali do meczu z Holendrami a skuteczne przygotowanie psychiczne i emocjonalnie do meczu, to w polskiej drużynie połowa sukcesu. Reprezentacja rzadko ma chwile spokoju. Nie inaczej jest obecnie albowiem selekcjonerowi trudno jest skorzystać ze wszystkich najlepszych piłkarzy, dla których układał wcześniej taktykę na najbliższy mecz oraz strategię rozegrania dwóch meczów. Kontuzje naszych piłkarzy nie opuszczają i kiedy nie może zagrać podstawowy bramkarz i główny zawodnik formacji obrony, to cały misternie układany wcześniej plan, musi zostać zmieniony. Czasem jest tak, że problemy dodatkowo mobilizują sportowców i zawodnicy zdają sobie sprawę z tego, że więcej odpowiedzialności za końcowy wynik, każdy musi brać na siebie. Zawsze wierzyłem w naszych piłkarzy, bo chociaż nie jesteśmy najlepszą reprezentacją w Europie, to umiemy nadrobić wielkim zaangażowaniem i determinacją w grze o zwycięstwo. Oczywiście każdy selekcjoner ma swój autorski sposób motywowania piłkarzy. Nie wiem czy Jan Urban wykorzysta to piękne ogólnonarodowe święto odzyskania niepodległości do przygotowania mentalnego piłkarzy do meczu. Prowadząc reprezentację używałem różnych elementów motywacyjnych i znakomicie spełniało to swoją rolę. Oczywiście nikogo do niczego nie namawiam, bo każdy z nas jest inny i każdy ma swoje metody pracy, ale z pewnością ten patriotyczny podkład emocjonalny, kiedy po raz kolejny przed meczem zaśpiewamy wspólnie Mazurek Dąbrowskiego, to wierzę że poniesie to naszą drużynę do zwycięstwa. Do boju Polsko.