KOORDYNATORZY SZKOLENIA
Dodano: 10.03.2010 godz. 19:33

W nadchodzącym tygodniu odbędzie się w Warszawie narada trenerów koordynatorów WZPN - ów oraz szkoleniowców zajmujących się na codzień nauczaniem piłki nożnej najmłodszych. Powoli krystalizuje się obraz reform jakie zostaną wprowadzone w naszej piłce nożnej dziecięcej i młodzieżowej. Reformy obejmować będą dwa filary szkolenia. Podstawowy to filar klubowy bo tam odbywa się najważniejsza część szkolenia piłkarzy. Drugi filar to wszystko co dotyczy piłki nożnej poza klubami. O ile lutowa narada w Warszawie pokazała, że wiele pracy czeka nas wszystkich we wdrażaniu upowszechniania piłki nożnej i namówieniu wielu Samorządowców do zaangażowania się w ten projekt to mamy nadzieję, że coś co jest w gestii samych Związków Wojewódzkich oraz klubów powinno być przyjęte i wdrożone łatwiej. Wszędzie na drodze kłania się tak zwany czynnik finansowy. Tymczasem upowszechnianie piłki nożnej najmłodszych powinno być w programie Wojewódzkich Federacji Sportu. Tam poszukują jak można wspomóc rozwój piłki nożnej bo nie ma niestety takiej rubryki dotycząej futbolu, poza rocznikiem spartakiadowym, dzięki której można uruchomić fundusze podobne jak dla innych dyscyplin sportu. Futbol zawsze miał się bronić sam i bronił się długo ale świat się zmienia i teraz już nie ma takich możliwości. Więc jeśli Ministerstwo udrożni taką ścieżkę aby Wojewódzkie Federacje Sportu mogły pomóc Samorządom również w dyscyplinie sportu zwanej piłką nożną a uważaną za narodową to wszystkim nagle będzie łatwiej. Anglicy rozwiązali problem prościej. Przy Federacji otwarto fundację dla wspierania piłki nożnej amatorskiej. Łożą na jej budżet - Państwo, Najwyższa Liga Piłkarska oraz Federacja. Kwot jakie zostały tam wpłacone od 2001 nie będę podawał aby nie przyprawić wszystkich o zawrót głowy. Najważniejsze że problem popularyzacji i rozwoju dyscypliny na najniższym etapie nauczania został dostrzeżony i wsparty. Stamtąd bowiem mają się brać przyszli Rooneye czy Lampardy. Mimo tak wielkich nakładów finansowych i inwestycji w sport dzieci, w Anglii są kluby złożone prawie w całości z cudzoziemców. To tylko potwierdza jak wielki i złożony jest to problem. Polska będzie w tym temacie raczkować i mimo nadchodzących wyborów samorządowych wierzę, że tak obecni jak również przyszli Samorządowcy rozpoczną wielkie zmiany w postrzeganiu rozwoju i upowszechniania piłki nożnej na swoim terenie. Wiele Samorządów już się włączyło w odnowę polskiego futbolu ale to jak narazie kropla w morzu potrzeb. Polski Klub Infrastruktury Sportowej będzie eksponował w swoim mięsięczniku Sport Plus i nagradzał te Gminy i Powiaty, które dominują w budowie infrastruktury sportowej i organizacji rywalizacji turniejowej dzieci i młodzieży. To ważne aby docenić każdego kto robi coś pozytywnego dla futbolu najmłodszych. Oby coraz mniej było takich listów jakie otrzymałem od zrozpaczonych rodziców z klubów warszawskich i podwarszawskich, gdzie już nikt nie chce łożyć na utrzymanie ćwiczących dzieci i to w miejscach nazywanych klubami.