CELEM PIERWSZA TRZYDZIESTKA

Dodano: 05.03.2010 godz. 18:25
Ranking FIFA najrzetelniej oddaje siłę futbolu w poszczególnych krajach. Jesteśmy nisko, zjeżdżaliśmy systematycznie po mistrzostwach Europy 2008 aż zatrzymaliśmy się w okolicach sześćdziesiątego miejsca. Przed Franciszkiem Smudą i jego ekipą trudne zadanie powrotu do trzeciej dziesiątki najlepszych drużyn a kiedy ruszą finały ME2012 to wszyscy będziemy trzymać kciuki aby Polska zawędrowała jak najwyżej a i w rankingu wtedy nasze miejse automatycznie się poprawi. Na tle reprezentacji Bułgarii wyglądaliśmy właśnie jak zespół z trzeciej dziesiątki zdecydowanie lepszy od Bułgarów, których reprezentacja otwiera właśnie czwartą dzisiątkę. Gdyby chcieć wyliczyć dokładnie sytuacje bramkowe to już do przerwy powinniśmy prowadzić trzema bramkami po strzale głową Dariusza Dudki, uderzeniu z bliskiej odległości Sławomira Peszki i oczywiście pięknej bramce zdobytej przez Kubę Błaszczykowskiego. Jeden z dziennikarzy zapytał mnie w przerwie meczu czy nie powinien martwić wzrost naszej linii środkowej. Może porównanie jest nieadekwatne ale najlepsi dzisiaj na świecie Hiszpanie są właśnie jedną z najniższych reprezentacji. Jeśli prześledzić taktykę ich gry to przede wszystkim rzuca się w oczy mała liczba rzutów rożnych do których dopuszczają przeciwnika. Uważają również aby nie faulować w miejscach na boisku niebezpiecznych dla walki we własnym polu karnym. Gra kombinacyjna w tym meczu naszej linii środkowej wyglądała bardzo dobrze. Majewski, Obraniak, Peszko, Murawski a przede wszystkim Błaszczykowski opanowali środek pola i w oparciu o grę na skrzydłach budowali akcje ofensywne. Selekcja trwa a co ważniejsze widać coraz większą liczbę piłkarzy, co do których można snuć plany na przyszłość. Kadra nabiera jakości którą będzie musiała potwierdzać w każdym kolejnym meczu.