BIAŁO-CZERWONE
Dodano: 04.03.2010 godz. 21:07
Wszyscy przecierali oczy ze ździwienia widząc naszą Kadrę Narodową w meczu przeciwko Bułgarii. Nasi reprezentanci ubrani byli w ciemne stroje dodatkowo z czerwono-białą wypustką na rękawach. Oczywiście można dawać przykłady, że Holendrzy zagrali swój mecz na biało i niebiesko a nie w tradycyjnych pomarańczowych i tym się pocieszać. Ale ja jestem tradycjonalistą i pamiętam kiedy byłem selekcjonerem reprezentacji to osobiście w towarzystwie ówczesnego dyrektora reprezentacji Tomasza Kotera, odpowiedzialnego za sprzęt Wiesława Ignasiewicza dwa dni i dwie noce negocjowaliśmy z firmą Puma jak mają wyglądać nasze stroje. Przede wszystkim miały być biało-czerwone i były. Rezerwowym sprzętem był cały czerwony a dopiero trzecim błękitny, ale na szczęście ani razu nie musieliśmy korzystać z trzeciego stroju. Był nawet moment, że graliśmy w strojach firmy krajowej tylko bez napisu bo z zagraniczną firmą sprzętową toczył się spór. Jedno musiało być dopilnowane. W każdym meczu na naszym boisku stroje musiały być biało-czerwone. Dzisiaj nikt nie jest w stanie określić kto podjął decyzję o kolorze stroju w jakim zagrała nasza reprezentacja w meczu z Bułgarią. No cóż ludzka pomyłka, nieodpowiedzialność a jednocześnie nauczka, żeby się konsultować zanim ostateczne decyzje się podejmuje. Jak pokazał mecz, na zawodników nie wpłynęło to deprymująco ale odbiór kibiców był jednoznaczny. Jestem zdania, że każdy powinien odpowiadać za podejmowane decyzje. I jeśli ktoś taką decyzję dotyczącą kolorów strojów podjął to powinien dać twarz i wyjaśnić sprawę. Tymczasem okazało się, że nawet Zarząd nie potrafił się dowiedzieć na czwartkowym spotkaniu kto podejmował decyzje o strojach reprezentacji. Pewnie niebawem się dowiemy ale uprzedzając wieści Zarząd musiał nakazać aby więcej tego typu sytuacja się nie powtórzyła i reprezentacja ma grać we wszystkich meczach w Polsce w biało-czerwonych barwach. I tak prócz fatalnej organizacji jaka miała miejsce przy bramach wejściowych co spowodowało że wielu kibiców miało problem z wejściem na mecz falę goryczy przelały kolory koszulek. Szkoda bo piłkarze zagrali dobry mecz i zamiast cieszyć się z wyników i gry naszej drużyny, musimy zastanawiać się nad tym komu zabrakło wyobraźni.