POLSKA : BRAZYLIA 3 : 1

Trudno w to uwierzyć ale reprezentacja Polski futbolowych Legend pokonała na boisku we Wrocławiu reprezentację brazylijskich Legend 3:1. Bramki dla polskiego zespołu zdobyli Jacek Krzynówek, z rzutu karnego, Maciej Żurawski, ładnym plasowanym uderzeniem w róg bramki oraz Marcin Wasilewski, strzałem głową lobując bramkarza i uderzając piłkę nie do obrony. Brazylijczycy zdobyli swoją bramkę w końcówce meczu.Znakomite widowisko, świetny mecz na wspaniale przygotowanej murawie. Brazylijczycy przyjechali w składzie : JULIO CEZAR, POLGA, LUCIO, ALDAIR, MAICON, ROLCHEMBACK,
EDMILSON, RAPHINHA, GIOVANI, ADRIANO, SIDAO, DIGINHO, JARDEL, FELIPE BINHA, MARCO. A mecz otworzył pierwszym uderzeniem ROBERTO CARLOS, który z powodów zdrowotnych wystąpić nie mógł. Brazylijczycy w charakterystyczny dla siebie sposób długo utrzymywali się przy piłce, demonstrując doskonałą technikę i kulturę gry. W pierwszych 20 minutach zdominowali grę, trudno było odebrać im piłkę i wydawało się, że będą nie do ogrania. Reprezentacja Polski rozpoczęła mecz w składzie: Jerzy Dudek, Tomasz Kłos, Jacek Bąk, Arek Głowacki, Kuba Wawrzyniak, Kamil Kosowski, Marcin Wasilewski, Piotr Świerczewski, Jacek Krzynówek, Radosław Gilewicz, Maciej Żurawski. Kiedy ochłonęliśmy po początku meczu, zaczęliśmy w swoim stylu wyprowadzać kontry i dochodziliśmy do pozycji strzałowych. Mimo znakomitych sytuacji Macieja Żurawskiego, Marcina Wasilewskiego i Artura Wichniarka, piłka nie znalazła drogi do siatki i pierwsza połowa, mimo, że bardzo satysfakcjonująca dla kibiców jeśli chodzi o widowisko, zakończyła się wynikiem 0:0. Po przerwie widowisko stało się jeszcze bardziej atrakcyjne a znakomite szybkie akcje w wykonaniu naszej drużyny, podrywały kibiców z miejsc. Wreszcie kibice doczekali się bramki. Po szybkiej kontrze przed polem karnym Brazylijczyków piłka trafiła do Macieja Żurawskiego a on w charakterystyczny dla siebie sposób uderzył piłkę celnie do rogu bramki otwierając wynik. Druga bramka zdobyta przez nas była po zagraniu ręką w polu karnym jednego z brazylijskich obrońców, sędzia podyktował rzut karny, który pięknym uderzeniem pod poprzeczkę zamienił na bramkę jubilat 50 letni Jacek Krzynówek. Mecz stał się jeszcze szybszy i ciekawszy. Brazylijczycy robili co mogli aby wyrównać, ale znakomita gra w obronie gdzie kontuzjowanego Wawrzyniaka zmienił Marcin Baszczyński a Jacka Bąka Arkadiusz Radomski a w środku boiska zmęczonego Świerczewskiego zastąpił Mirosław Szymkowiak, podobała się kibicom jeszcze bardziej. Dobrą zmianę dał Rafał Boguski i przechwyconych w środkowej strefie boiska piłek było coraz więcej. Trzecią bramkę po bardzo ładnej akcji skrzydłem i mocnym dośrodkowaniu z lewej strony boiska ładnym strzałem głową popisał się Marcin Wasilewski. W meczu wystąpili również : Mariusz Pawełek, Paweł Brożek, Artur Wichniarek. Wspaniałe widowisko, znakomity mecz, który z pewnością długo będzie wspominany przez wszystkich, którzy ten mecz oglądali. Polska : Brazylia 3:1, po super grze i widowisku stworzonym przez obydwie drużyny. W minionym sezonie nasza reprezentacja pokonała Meksyk 3:1, zremisowała z Niemcami 3:3, a w tym roku czeka nas arcy trudny mecz z reprezentacją Anglii. Ale ten mecz odbędzie się 5 września, a więc jest czas na przygotowanie się do kolejnego wyzwania.